Maria Bruchnalska i „ciche bohaterki” 1863 roku

Sama inicjatywa opracowania materiałów dotyczących udziału kobiet w Powstaniu Styczniowym narodziła się jeszcze przed Wielką Wojną, w atmosferze rosnących nastrojów niepodległościowych i zbliżającego się konfliktu militarnego. Istotny był tu także wpływ ruchu feministycznego i wzmożonej aktywności lwowskich organizacji kobiecych.

Podziel się w social media!

Zobacz wspomnienia

Przeczytanie tego artykułu zajmie 5 min.
Autor: Lidia Michalska-Bracha

Maria Bruchnalska (1869–1944), lwowska działaczka społecznych organizacji kobiecych, autorka sztandarowego opracowania: Ciche bohaterki. O udziale kobiet w powstaniu styczniowym (Miejsce Piastowe 1933), należy do postaci już nieco dzisiaj zapomnianych, choć jej książka miała pionierski charakter i mimo upływu czasu nie straciła na znaczeniu.

Wkład Bruchnalskiej w rozwój badań nad losami kobiet w Powstaniu Styczniowym należy uznać za niekwestionowany. Właściwie jako pierwsza na tak szeroką skalę jeszcze w początkach XX wieku podjęła się dokumentowania kobiecych doświadczeń i przeżyć z okresu powstania oraz postyczniowych represji. W ówczesnej prasie galicyjskiej ukazywały się niekiedy szkice o kobietach 1863 roku, ale miały one formę przyczynków oraz drobniejszych wzmianek o wybranych postaciach, np. o Annie Henryce Pustowójtównie. Nikt jednak nie podjął próby całościowego ujęcia zbiorowego portretu kobiet w 1863 roku, a to przede wszystkim z powodu niedostatecznej liczby źródeł i braku badań historycznych na ten temat. „Brakowałoby jednego z głównych tonów w potężnym akordzie akcji narodowej r. 1863/1864 – pisał w początkach XX wieku pisarz i historyk Józef Białynia-Chołodecki – gdybyśmy pominęli milczeniem wydatną działalność naszych kobiet, które dążyły zwartym szeregiem pod sztandar organizacji, niosły wysoko godło miłości ojczyzny, ofiarności i poświęcenia [...]”.

Maria Bruchnalska podjęła się więc benedyktyńskiej pracy – zaczęła wydobywać dokumentacji źródłowej o kobietach 1863 roku. Pozyskiwała rękopiśmienne relacje i wspomnienia oraz sporządzała samodzielnie lub prosiła o to innych wypisy źródłowe z archiwalnych i bibliotecznych zbiorów, w tym lwowskich, krakowskich, warszawskich, wileńskich i raperswilskich. Korespondowała z wieloma osobami, świadkami i uczestnikami wydarzeń z lat 1863–1864, ich rodzinami, historykami, ale przede wszystkim z weteranami Powstania Styczniowego i sybirakami, m.in. z Henrykiem Wiercieńskim, Władysławem Zapałowskim, Marianem Dubieckim, Aleksandrem Sochaczewskim, Józefem Kajetanem Janowskim, Benedyktem Dybowskim, Augustem Kręckim. W wielu przypadkach to dzięki jej zaangażowaniu i wrodzonemu uporowi udało się pozyskać pierwszorzędny materiał źródłowy, jakim były m.in. rękopiśmienne wspomnienia jednej z organizatorek tajnych stowarzyszeń, tzw. piątek – Wandy z Wolskich Umińskiej (1841–1926), wspomnienia Apolonii z Dalewskich Sierakowskiej (1839–1919), żony Zygmunta, jednego z przywódców powstania, czy wreszcie też relacje Teodory z Heurichów Kiślańskiej (1844–1920), której matka Emilia Heurichowa (1819–1905) należała do grona najczynniejszych kobiet w ruchu patriotycznym lat 1861–1864.

Bruchnalska, związana ze Lwowem publicystka i literatka, pochodziła z rodziny ziemiańskiej. Została wychowana w patriotycznej atmosferze, dorastając w kulcie Powstania Styczniowego i narodowych tradycji. Zarówno jej ojciec, jak i brat brali udział w powstaniu 1863 roku.

Jako guwernantka Bruchnalska nauczała literatury i języka francuskiego, przede wszystkim jednak znana była jako działaczka społecznych organizacji kobiecych, m.in. lwowskiego Komitetu Pracy Obywatelskiej Kobiet, Zjednoczenia Polskich Chrześcijańskich Towarzystw Kobiecych oraz współtwórczyni Muzeum Zasłużonych Polek we Lwowie. Uczestniczyła również w pracach nad przygotowaniem Wystawy Kobiet w Poznaniu w 1929 roku, na którą udostępniła materiały dotyczące uczestniczek Powstania Styczniowego. Swoje teksty historyczne o kobietach w powstaniach narodowych, Wielkiej Wojnie i obronie Lwowa zamieszczała na łamach kobiecej prasy, głównie „Ziemianki” i „Bluszcza”. Wspólnie ze słuchaczkami Uniwersytetu Lwowskiego opracowywała Bibliografię piśmiennictwa kobiety polskiej, przeznaczonej pierwotnie na Wystawę Pracy Kobiet w Pradze w 1912 roku. Bruchnalska znana była również ze swoich kolekcjonerskich pasji – zbierała pamiątki narodowe – oraz księgozbioru zawierającego literaturę piękną i historyczną. Prywatnie była żoną Wilhelma Bruchnalskiego (1859–1938), wybitnego historyka literatury i profesora Uniwersytetu Lwowskiego.

Sama inicjatywa opracowania materiałów dotyczących udziału kobiet w Powstaniu Styczniowym narodziła się jeszcze przed Wielką Wojną, w atmosferze rosnących nastrojów niepodległościowych i zbliżającego się konfliktu militarnego. Istotny był tu także wpływ ruchu feministycznego i wzmożonej aktywności lwowskich organizacji kobiecych. Największym impulsem stał się jednak jubileusz 50. rocznicy Powstania Styczniowego, obchodzony uroczyście we Lwowie w 1913 roku. Z inicjatywą opracowania dziejów kobiet w powstaniu wystąpiły działaczki społeczne z Komitetu Pracy Obywatelskiej Kobiet we Lwowie, któremu przewodniczyła Maria Dulębianka (1861–1919). To dzięki zaangażowaniu jej i Marii Bruchnalskiej 21 stycznia 1912 roku przy lwowskim Komitecie Obchodów 50. Rocznicy Powstania Styczniowego utworzono Sekcję Kobiet, której głównym celem było wydanie księgi pamiątkowej o polskich kobietach w 1863 roku. W sekcji, której przewodniczyła Bruchnalska, działały znane członkinie Komitetu Pracy Obywatelskiej Kobiet oraz Zjednoczenia Polskich Chrześcijańskich Towarzystw Kobiecych we Lwowie.

Ocalić od zapomnienia

Można się oczywiście zastanawiać, co skłoniło Marię Bruchnalską do podjęcia inicjatywy opracowania Cichych bohaterek 1863 roku. Autorka sama odniosła się do tej kwestii w rękopiśmiennym szkicu poświęconym Helenie Skirmunttowej (1827–1874), malarce, rzeźbiarce, zesłanej do Tambowa za wspieranie Powstania Styczniowego. Bruchnalska pisała: „Umiłowanie roku 1863, a raczej zachwyt dla jego niestety nieuwieńczonych zwycięstwem wysiłków w odzyskaniu wolności, skierowały podpisaną ku poszukiwaniu śladów prac i ofiar poniesionych wówczas dobrowolnie przez kobiety polskie. Na tej drodze wysławianych, urzekających i znikających jakby z umysłu, rozpływających się w zapomnieniu ukazały się naraz ze wszystkich dzielnic postacie Polek odzianych w czerń żałobną z krzyżykiem na piersiach, z rękami wyciągniętymi ku pomocy walczącym, rannym i więzionym braciom miłujących sióstr i dumnie piastujących swą polskość i hasło odzyskania wolności”.

Przystępując do prac nad Cichymi bohaterkami, postanowiła przedstawić losy możliwie jak największej grupy kobiet, w walczących w powstaniu z bronią w ręku, kobiet niosących pomoc powstańcom, manifestujących patriotyczne uczucia oraz tych, które za udzielane wsparcie skazane zostały na zesłanie bądź udały się tam dobrowolnie wraz z mężami czy narzeczonymi. Siłą rzeczy wizerunek kobiet 1863 roku utrwalony w materiałach zebranych przez Bruchnalską obejmował wszelkie formy i przejawy aktywności kobiet na rzecz Powstania Styczniowego, poprzedzających go manifestacji patriotycznych oraz postyczniowych represji.

Bruchnalska akcentowała różnorodne role kobiet. Dlatego oprócz postaci wspomnianej już Pustowójtówny (1843–1881) czy Marii Piotrowiczowej (1839–1863), która poniosła „ofiarę na ołtarzu Ojczyzny”, na kartach jej dzieła znalazły się sylwetki kobiet przechowujących powstańcze dokumenty, zajmujących się aprowizacją, pomocą medyczną, kobiety szyjące powstańcze sztandary, noszące żałobne stroje, zesłanki oraz matki, żony i siostry bohaterów 1863 roku.

Dokumentację źródłową dotyczącą udziału kobiet w Powstaniu Styczniowym Bruchnalska gromadziła przez ponad dwadzieścia lat, a ściślej od 1912 roku do końca lat trzydziestych XX wieku. Jej niezwykle cenna spuścizna obejmuje informacje dotyczące ok. trzech tysięcy kobiet, cichych bohaterek 1863 roku, oraz zbiór ok. trzystu fotografii, korespondencję i materiały historyczne Bruchnalskiej. Na ten zbiór, rozproszony po II wojnie światowej pomiędzy wrocławskie i lwowskie zbiory archiwalne, natrafiłam ponad dwadzieścia lat temu, gromadząc materiały do kolejnych monografii o pamięci i historiografii Powstania Styczniowego, ale także z myślą o opracowaniu historii Muzeum Zasłużonych Polek we Lwowie (1930–1939). O ile jednak wrocławska cześć tej kolekcji znana była historykom, o tyle lwowska spuścizna okazała się prawdziwym naukowym odkryciem.

 

Informacja o autorce:

Lidia Michalska-Bracha, historyczka i muzealniczka, profesor Instytutu Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, badaczka dziejów Powstania Styczniowego, pamięci kulturowej, myśli historycznej i historiografii XIX–XX wieku oraz historii kobiet, autorka ponad 150 publikacji, m.in.: Powstanie styczniowe w pamięci zbiorowej społeczeństwa polskiego w okresie zaborów, Kielce 2003; Między pamięcią a historiografią. Lwowskie debaty o powstaniu styczniowym (1864–1939), Kielce 2011; Józef Kajetan Janowski (1832–1914). Po powstaniu styczniowym… Emigrant weteran 1863 roku, lwowianin z wyboru, Warszawa 2021; Wspomnienia Emilii ze Szwarców Heurichowej (1819–1905) i jej córki Teodory z Heurichów Kiślańskiej (1844–1920) z czasów powstania styczniowego, Warszawa 2023 (wspólnie z E. Noińskim).