Niedokończone szańce. Bitwa pod Lokajciami w Augustowskiem

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
9 IV 1863

Aleksander Andruszkiewicz wybrał dobrą pozycję do przyjęcia bitwy. Pod Lokajciami partyzanci znaleźli się dwa dni wcześniej. Dowódca był niezwykle doświadczonym żołnierzem – do armii Królestwa Polskiego wstąpił w 1825 roku, wojenne szlify zdobywał już podczas Powstania Listopadowego, które rozpoczął w randze podporucznika. Później działał na emigracji, a w trakcie Wiosny Ludów organizował oddziały w Rzeszowskiem. Rząd Narodowy mianował go pułkownikiem oraz naczelnikiem wojskowym w województwie augustowskim. Andruszkiewicz przybył tam na przełomie marca i kwietnia, przejmując oddział liczący dwustu powstańców. Przez kilka dni wymykał się rosyjskiemu pościgowi, nim znalazł dogodne miejsce do walki.

Nad ranem w dniu bitwy przeprowadził swój oddział na wzgórek między bagnami. „Naprędce poczęto sypać szańce od strony, z której się spodziewano nieprzyjaciela. Zaledwie jednak rozpoczęto sypanie bocznych szańców, pikieta dała znać o zbliżaniu się nieprzyjaciela. Awangarda, składająca się z 50 kawaleryi straży granicznej, ruszyła na obóz powstańczy, lecz ustawieni za szańcami strzelcy, przywitawszy moskali rzęsistym ogniem, zmusili do odwrotu” – pisał Stanisław Zieliński w Bitwach i potyczkach 1863–1864. Pod silnym ostrzałem załamał się też kolejny atak rosyjskiej kawalerii. „Po trzygodzinnym ogniu, widząc przewagę liczebną nieprzyjaciela, a nie mogąc tutaj użyć kosynierów, gdy moskale usiłowali otoczyć obóz przez bagna, zmuszony był Andruszkiewicz cofnąć się, co udało mu się szczęśliwie, gdyż już o zmierzchu, około godziny 7. uskutecznił w porządku odwrót, nie naciskany już przez nieprzyjaciela” – notował Zieliński, który twierdził, że oddział poniósł niewielkie straty – kilkunastu poległych. Andruszkiewicz stoczył jeszcze kilka potyczek, a później połączył się z oddziałem Józefa Ramotowskiego „Wawra”, oddając mu jednocześnie komendę. Sam zachował stanowiska naczelnika wojennego. We wrześniu ze względu na zły stan zdrowia został urlopowany. Wyjechał do Krakowa, ostatecznie osiadł w Paryżu. Tam zmarł w 1868 roku.

il. kolekcja Krzysztofa Kura

Zobacz także

29 VIII 1864

Wyrok na 21-letnim Antonim Muchowskim był lakoniczny. „Jakiego jest stanu nie wiadomo, pewnem jest tylko, że uczęszczał do gimnazjum. W…

28 VIII 1864

Podejrzenie padło na polskich zesłańców. „Obywatele Barnaułu, rozdrażnieni częstymi przypadkami oczywistych podpaleń, podejrzewali o umyślne ich wzniecanie zamieszkujących tam przestępców…

4 IX 1864

Udział Jastrzębskiego w powstaniu nie mógł zacząć się bardziej dramatycznie. Tuż przed pierwszym wymarszem z Horych-Horek w guberni mińskiej, nierozważnie…