Kurjer Warszawski, nr 276

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: oprac. ŁS
2 XII 1863

We Francji poczyniono ciekawe spostrzeżenia w przedmiocie wpływu, jaki wywiera klimat europejski na wojska arabskie, stojące od niejakiego czasu załogą w Paryżu. Na 1,000 ludzi w ogóle przybyłych przed 7-u miesiącami z Afryki do Francji (200 spahów i 800 turkosów), dotychczas umarł tylko jeden turkos, i to nagle, w skutku ataku apoplektycznego. Nawet i choroby nie szerzą się między niemi, a wszyscy którzy przybywali do Szpitala, ulegli jedynie przemijającym lub przypadkowym chorobom. Konie tylko arabskie nie znoszą tak łatwo jak ludzie klimatu europejskiego, a na dwieście koni padło trzynaście. Pewien podróżnik, który przez lat 15-cie podróżował w najrozmaitszych stronach świata, przesłał do dziennika Times list, w którym oświadcza, opierając się na tylokrotnem doświadczeniu, że Anglicy sami sobie przysparzają kłopoty i nieprzyjemności w różnych krajach. Gdziekolwiek przybywa Anglik, mówi rzeczony podróżnik, przywozi z sobą przekonanie, że ojczyzna jego jest tak potężną, a on sam czemś tak wyższym od innych, że mu wolno deptać bezkarnie zwyczaje i prawa obcych narodów. Ta to okoliczność głównie wywołuje ich zajścia z Japończykami. W Japonji na przykład, nie wolno jest strzelać w obrębie 20 mil od pałacu Tajkuna, nie wolno tak kupcowi jak kobiecie jeździć konno inaczej tylko stępa: tymczasem rezydenci i podróżnicy angielscy polują prawie pod oczyma Tajkuna, i galopują po ulicach Kanągawy. Wojna jednak z Japonją nie będzie tak łatwą jak z Chinami. Japończycy są daleko więcej ucywilizowani i odważni, aniżeli Chińczycy, a zdolności mają zadziwiające. Autor wspomnionego listu był na pokładzie parostatku kursującego od lat 3ch między Jeddo i Nangasaki, a którego kotły i machina były z miedzi. Zbudowany on został przez pewnego lekarza z Jeddo. który nie miał innego przewodnika przy swej pracy jak tylko tłumaczenie japońskie traktatu hollenderskiego o żegludze parowej.

Zobacz także

25 II 1864

LWÓW, 24. lutego. Do Jen. kor. austr. piszą z Krakowa pod dniem 20. lutego, iż znów dwa morderstwa polityczne w…

24 II 1864

Francya. Paryż, 21. Lutego. - Monitor milczy o wkroczeniu Prusaków do Jutlandyi i ogranicza się na doniesieniu o rekonesansie przedsięwziętym…

23 II 1864

Wiedeń 21 lutego Wiadomość o wkroczeniu wojsk sprzymierzonych do Jutlandyi, wywołała we wszystkich kołach prawdziwe przerażenie. Dzienniki odbierające informacye w…