Gazeta W. Xięstwa Poznańskiego, nr 140

Przeczytanie tego artykułu zajmie 2 min.
Autor: oprac. ŁS
19 VI 1863

Królestwo Polskie. Warszawa, 15. Czerwca. – Równie jak powieszeniem w dniu 12. b.m. Abichta i ks. Kapucyna Konarskiego, tak teraz skazaniem na Syberyę studentów Maliszewskiego i Kozłowskiego bardzo są oburzone umysły. Abichtowi zarzucono, że tajne dzienniki upowszechniał, jak czytamy w Dzień. Pow., Konarskiemu zaś, że w oddziale Kononowicza miewał kazania podburzające, jakiemi dowodami to poparto nie wiadomo, bo tego nikt nie był świadkiem, są to przecie zarzuty niby kodeksem moskiewskim objęte, ale zarzut że ktoś się starał za granicę przedostać bez paszportu, i za to być wskazanym na Syberyę, to jest coś więcej, niż drakońskim wyrokiem. Z tego widać, że sądy wojenne w Polsce sądzą bez kodeksu karnego. W roku 1861, kiedy się delegacya zapytała namiestnika, wedle jakiego kodeksu karnego uwięzieni na cytadeli mają być sądzeni, oświadczył książę Gorczaków, że kodeksu takiego nie masz, ale się drukuje. Do dziś dnia przecie jeszcze nie został wydrukowany. To najlepiej dowodzi, jak dowolnie Moskwa wydaje sta straszliwych wyroków, o których nawet wcale nie zawiadamia publiczności. Dziś przechodzą z cytadeli pogłoski, o okropnych traceniach we fosach cytadeli. – Oesterr. Zeit pisze ze Lwowa pod d. 14. Czerwca, że w dniu 4. Czerwca wszedł do Chełma w lubelskiem oddział zbrojny 800 ludzi liczący, między tymi 50 kawaleryi. Oddział ten miał mundury szaraczkowe z wyłogami żółtemi. Dowodził tym oddziałem Rudzki. Po wzięciu z kasy 2000 rubli podzielił się korpus na dwa oddziały, jeden pozostał w Kongresówce, drugi pociągnął za Bug na Wołyń. Ponieważ odtąd upłynęło dni 9, a nie został wyparty z owych okolic, przeto sądzimy, że musiał w głąb Wołynia pociągnąć. Kalisz, 17. Czerwca. – Gazeta wrocławska pisze: Jedna kolumna wojska moskiewskiego jak się zdaje zaginęła. Onegdaj wyszła ta kolumna z 4ma działami wielkiemi ku Wieluniowi. Nie stanęła atoli dotąd na miejscu przeznaczenia, zwłaszcza że jej powstańcy mieli drogę odciąć i zabrać owe cztery armaty, które grzęzły w głębokim piasku. Od wczoraj już nie biwakują na rynku pikiety kozackie i piesze i patrole z tego powodu można teraz przynajmniej wychodzić do parku na spacer.

 

Zobacz także

19 VII 1864

Paryż 14. lipca. Dziś wszystkie pisma, każde ze swojego stanowiska, oceniają trudne położenie monarchy w Belgii, który przez swoją roztropność…

18 VII 1864

- Fabryka Żyrardowska. - Niejednokrotnie mówiąc o naszych fabrykach, stawialiśmy za przykład zakład wyrobów płóciennych w Żyrardowie. Zaciągnąwszy obecnie na…

17 VII 1864

Dziennik Warszawski z 12go b. m. zamieścił list korespondenta swego z Krakowa, który pośród długich elukubracyj o Zachodzie i Północy,…