Czas, nr 210

Przeczytanie tego artykułu zajmie 2 min.
Autor: oprac. ŁS
16 IX 1863

Wracam jeszcze do wyjazdu carewicza z Warszawy. Faktem jest, że oboje, on i małżonka, mocno byli przy wyjeździe rozczuleni. Według opowiadania naocznych świadków, księżna płakała. Co było przyczyną tej żałości? trudno zgadnąć; jeżeli przywiązanie do osób świty i szczupłego kółka Moskali, które ich tu otaczało, to mają przecież w ręku środki skrócenia tej rozłąki. Warszawy samej, trudno przypuścić, iżby żałowali, bo jeżeli Moskale zamienili ją dla nas w więzienie, toć sami siedzą tak jak w więzieniu. Nas tu trzyma miłość Ojczyzny i obowiązek, oni nie mają czego płakać, gdy stąd wyjeżdżają. Czy stracone złudzenia były przyczyną tych łez? Ależ książę Konstanty wobec tylu faktów nie mógł się już od dawna łudzić. Tak za księciem jak i za dziećmi jego, które koleją petersburską odjechały, wywieziono ogromną ilość pak, powozy, konie itd. Teraz Berg podpisuje rozkazy za namiestnika. Ze strony moskiewskiej ciągle puszczają odgróżki o jakichś niesłychanych środkach uciśnięcia mieszkańców już i tak jak najsrożej uciśnionych. Wczoraj na ulicy Twardej do domu Gransona, największego na tej ulicy, wartującego około półtora miliona złp., świeżo elegancko wybudowanego, przyszło z rana czterech wojskowych i zaczęło bez ceremonii chodzić po mieszkaniach i spisywać takowe. (Nowy ten dom dopiero od śgo Jana zajęło kilku lokatorów a resztę mieszkań wynajęto dopiero od przyszłego śgo Michała). Rządzca biegnie do właściciela oznajmując mu, co się dzieje; właściciel udaje się do wojskowych z zapytaniem, w jakim celu spisują mieszkania w jego domu? – Tu wprowadzi się wojsko, odpowiadają; wybieramy gdzie mają mieszkać oficerowie, gdzie żołnierze. – Ale ja nie wchodziłem w żadne układy z rządem w tym względzie – Nam nic do tego, kazano nam iść do domu tego przy ulicy Twardej i spisać lokale w tym celu; co też wypełniamy. Łatwo pojąć przestrach właściciela, który wydał taki ogromny kapitał na to, aby po Bóg wie jakim czasie otrzymać wynagrodzenie równające się prawie zeru i być zmuszonym restaurować wszystko na nowo, bo żołnierz wszystko niszczy.

Zobacz także

19 VII 1864

Paryż 14. lipca. Dziś wszystkie pisma, każde ze swojego stanowiska, oceniają trudne położenie monarchy w Belgii, który przez swoją roztropność…

18 VII 1864

- Fabryka Żyrardowska. - Niejednokrotnie mówiąc o naszych fabrykach, stawialiśmy za przykład zakład wyrobów płóciennych w Żyrardowie. Zaciągnąwszy obecnie na…

17 VII 1864

Dziennik Warszawski z 12go b. m. zamieścił list korespondenta swego z Krakowa, który pośród długich elukubracyj o Zachodzie i Północy,…