W lutym 1864 r. kapitan Apolinary Młochowski naczelnik wojskowy powiatów warszawskiego i sochaczewskiego, zorganizował oddziałki jazdy w Mazowieckiem, i niepokoił nimi Rosjan w obwodzie warszawskim mianowicie pod Grójcem, Lubochnią i Piaseczną, zmuszony za każdym razem do ucieczki.
Dnia 28 lutego oddziałek 60 koni pod dowództwem adiutanta, Konstantego Sokołowskiego (Pioruna), przechodząc przez trakt sochaczewsko - brzeski spotkał się z oddziałem kozaków, których zmusił do odwrotu, przy czym Rosjanie stracili 13 zabitych i rannych, natomiast Polacy 11. Jednakże wzmocnieni świeżym oddziałem majora Szczebrina, Rosjanie pognali Konstantego Sokołowskiego ku Borzymówce i rozbili ostatecznie. W tym samym czasie koło Kutna ukazał się jeszcze dosyć silny oddział powstańczy, przeciw któremu wyszedł podpułkownik Rentow. Oddziałek ten 1 marca wpadł do Zagórowa, zlikwidował straże nocne i zabrał kasę.