Kania Wola – 24 VII 1863 – (woj. lubelskie)

Przeczytanie tego artykułu zajmie 2 min.
Autor: Stanisław Zieliński

Celem lustracji oddziałów operujących w danej chwili w obwodach radzyńskim, łukowskim i lubelskim, wezwał je pułkownik Michał Heydenreich ("Kruk") do stawienia się w okolicach Łęcznej. Kawaleria Heydenreicha, w liczbie 130 koni, dowodzona przez Bronisława Deskura, stanęła w Majdanie Smolarni między Kanią Wolą, Dratowem i Lejnem. Następnego dnia nadszedł Karol Krysiński z 400 piechoty i kawalerii oraz Józefa Ruckiego z 500 dobrze uzbrojonej i umundurowanej piechoty i szwadronem kawalerii, dowodzonym przez Niedźwiedzkiego. W tym samym czasie nadciągnął Wierzbicki z 350 ludźmi w tym 36 jazdy i stanął o ¾  mili od Heydenreicha, koło Nadrybia. Przeciw Wierzbickiemu maszerowali Rosjanie od Radzynia w sześć kompanii piechoty z dwoma działami, mając  szwadron ułanów i secinę kozaków ze sobą. Nieprzyjaciel, który śmiało szedł przeciw Wierzbickiemu, nie wiedząc o owych innych oddziałach, postanowił Heydenreicha zaatakować na trakcie z Łęcznej do Parczewa.

Wyruszono na wzmiankowany traktat, prowadzący między lasem a wielkim Jeziorem Dratowskim. Połączonej pod dowództwem Deskura kawalerii Krysińskiego, Ruckiego i swojej, razem 400 koni, polecił stanąć w Dratowie. Następnego dnia rano, nim jeszcze oddziały Heidenreicha zdążyły zająć wyznaczone dnia poprzedniego stanowiska, kurier doniósł, że Rosjanie już się zbliżają. Oddziały zajęły wyznaczone stanowiska, a w dwie godziny potem usłyszano huk strzałów armatnich. To nieprzyjaciel zaatakował Wierzbickiego. Wierzbicki z tej strony nie spodziewając się Rosjan, spodziewając się raczej, że tam zajmuje pozycję Rucki, a nie mając od Heydenreicha żadnej wiadomości, wymaszerował z Nadrybia przez Kanią Wolę na lewe skrzydło oddziałów.

W Kaniej Woli spotkał się w opłotkach wsi z kartaczami, którymi go przywitali Rosjanie na dosyć bliską odległość w ściśniętą kolumnę i rozbili go. Piechota wyłamała płoty i rozbiegła się, a Wierzbickiego rannego w nogę kartaczem, uprowadziła jego kawaleria, dowodzona przez Politalskiego. Gdy tak walczył oddział Wierzbickiego, 1200 ludzi stało bezczynnie. Choć to miała być zasadzka, planowana przez Heydenreicha, w którą jednak Rosjanie właśnie z powodu nieświadomości nie weszli i zamiast być samemu atakowanym, stali się atakującymi. Ogień mierzony początkowo na Wierzbickiego, zwrócił się obecnie przeciw oddziałom Heydenreicha, raczej tylko przeciw kawalerii i jednej kompanii Ruckiego, które się wysunęły przeciw kozakom, podsuwającym się pod stanowiska oddziałów.

Heydenreich w tym czasie z resztą oddziału stał nieczynny, wreszcie ściągnął kawalerię i cofnął się. A tylko owa jedna kompania Ruckiego jeszcze walczyła. Cały oddział Krysińskiego nie ruszył się z miejsca, dopiero po odstąpieniu Heydenreicha, Krysiński wysłał Bardeta na tyły Rosjan, wstrzymując ich pościg za Wierzbickim i ocalając jego oddział, który będąc od teraz znowu pod dowództwem majora Wagnera, wycofał się szczęśliwie. W bitwie tej, która powinna była stać się zwycięstwem, stracili Polacy około 30 zabitych i tyluż rannych.

Podziel się w social media!

Metryka bitwy

Data: 24 VII 1863
Lokalizacja: Kania Wola
Terytorium: Królestwo Polskie
Wynik: Nierozstrzygnięta

Strony konfliktu

Powstańcy Styczniowi

Dowódcy:

  • Michał Heydenreich
  • Bronisław Deskur
  • Karol Krysiński
  • Józef Rucki
  • Niedźwiedzki

 

Zaangażowane siły:

  • Oddziały jazdy powstańczej
  • Oddziały piechoty powstańczej

 

Łącznie około 1406 osób 

 

Imperium Rosyjskie

Dowódcy:

  • Brak danych

 

Zaangażowane siły:

  • Sześć kompanii piechoty
  • Dwa działa
  • Szwadron ułanów
  • Secina kozaków

Mapa bitew