Zaskoczenie i ewakuacja. Bitwa oddziałów „Ćwieka” i „Lelewela” pod Biłgorajem

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
2 IX 1863

Pojawiają się różne informacje na temat pojawienia się dwóch oddziałów powstańczych w okolicach Biłgoraja. Według jednej z wersji płk Kajetan Cieszkowski „Ćwiek” przybył z rejonu Sandomierza na polecenie Rządu Narodowego, by odwrócić uwagę Rosjan od przekraczającej granicę partii płk. Marcina Borelowskiego „Lelewela”. Stanisław Zieliński w Bitwach i potyczkach 1863–1864 stwierdza jednak, że w okolice Biłgoraja „właśnie nadciągnął wysłany przez Lelewela, który o oddziale Ćwieka nie wiedział, patrol dowodzony przez Skłodowskiego”. Pojawienie się trzydziestokonnego patrolu kpt. Zdzisława Skłodowskiego okazało się dla ćwieków – jak nazywano oddział Cieszkowskiego – zbawienne. Dotarł on do Biłgoraju w chwili, gdy oddział „Ćwieka” toczył potyczkę z przeważającymi siłami wroga. Rosjan było ok. czterystu i mieli dwie armaty. Żołnierze Skłodowskiego, usłyszawszy odgłosy bitwy, szybko odbyli naradę. Postanowili wysłać posłańca z informacją o starciu do „Lelewela”, a sami wyszli z miasta i rozpoczęli natarcie. „Moskale zaskoczeni z tyłu przez Skłodowskiego, przypuszczając, iż mają z przednią strażą innego oddziału do czynienia, zostawiwszy część wojska przeciw Ćwiekowi, z resztą zwrócili się przeciw Skłodowskiemu. Szczęściem ogień kartaczowy jeździe najmniejszej szkody nie wyrządził”. Dzięki spowodowanemu przez jazdę zamieszaniu, „Ćwiek” i jego ludzie, „zobaczywszy pomoc, której ani nie przypuszczał, ani się nie spodziewał, uwolniony od nacisku przez rozdzielenie sił nieprzyjacielskich, w zupełnym porządku zaczął się cofać w las”. Powstańcy, niegonieni przez Rosjan, schronili się w Puszczy Solskiej. Niedługo później oba oddziały połączyły się. Następnego dnia stoczyły kolejną bitwę – tym razem zwycięską – pod Panasówką na roztoczańskich wzgórzach.

Zobacz także

1 VI 1864

„Walczyłem o niepodległość mojej Ojczyzny pod rozkazami i w oddziale pułkownika Chmieleńskiego. Dnia 1 października 1863 roku zostałem ciężko ranny…

31 V 1864

To był krótki i burzliwy mariaż. Józef Ignacy Kraszewski wspierał powstanie emigracyjnego pisma „Ojczyzna” od chwili pojawienia się pomysłu zapewne…

30 V 1864

To był równie niezwykły co nietrwały plany. „Taryba litewska ofiarowuje Jego Najjaśniejszej Wysokości Księciu Wilhelmowi V. Urach Graf w. Wirtembergia…