Walka, ucieczka, walka. Zygmunt Chmieleński wyrywa się z rosyjskich kleszczy

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie 2 min.
22 IX 1863

Trzy dni, trzy bitwy, ok. 50 km marszu. Choć kpt. Zygmuntowi Chmieleńskiego za każdym razem udawało się wyprowadzić oddział z niebezpieczeństwa, to liczebność jego partii spadła o ponad połowę. Rosjanie nieprzypadkowo tak zajadle ścigali Chmieleńskiego. „W pierwszych dniach lipca rozpoczyna swoją działalność, jako kapitan w województwie krakowskiem, Zygmunt Chmieleński. Rodzony, a jakiś inny brat znanego nam już dobrze warchoła ostatniego Rządu, Ignacego Chmieleńskiego. Gorący patrjota i dzielny żołnierz, dobrze zasłużony ojczyźnie” – charakteryzował go Józef Janowski, członek Rządu Narodowego. Janowski nie znosił Ignacego Chmieleńskiego, radykalnego działacza Czerwonych, zbliżonegop do Ludwika Mierosławskiego. Zygmunt pierwszą bitwę stoczył 28 lipca pod Rudniakami w województwie kieleckim. Zwyciężył 16 sierpnia pod Obiechowem i dwa tygodnie później pod Olesznem. W tej ostatniej zmierzył się z oddziałem płk. Czengierego, który ścigał powstańcze oddziały praktycznie od początku zrywu. Chmieleński wymykał się umiejętnie, ale w okolicach Jędrzejowa nie miał wyjścia, bo naprzeciw niemu szły rosyjskie kolumny z Kielc, Piotrkowa i Częstochowy. „Gdy jednak kolumna Czengierego z Kielc zbyt była blisko, nie mógł uniknąć z nią spotkania, chcąc zapewnić sobie swobodny odwrót i starł się pod Ciernem” – pisze Stanisław Zieliński w Bitwach i potyczkach 1865–1864. Rosjan było zapewne ok. ośmiuset, Polaków mniej niż pięciuset. „Prażony kartaczami i granatami cofał się Chmieleński w żelaznym porządku krok za krokiem. Jazda moskiewska, sformowana w wielkie masy, próbowała kilkakrotnie szalonemi szarżami rozbić ustępującą piechotę Chmieleńskiego. Wówczas ta wstrzymywała się, formowała w czworobok i salwami ognia karabinowego rozpędzała chmary nieprzyjacielskiej kawaleryi” – relacjonował Zieliński. Rosjanie uderzyli następnego dnia pod Warzynem. Po kilku godzinach walki Chmieleński znów nakazał odwrót. Tym razem próbował odskoczyć dalej – bo spod Jędrzejowa po całonocnym marszu dostał się w okolice Włoszczowy. Rosjanie zaatakowali w Czarncy, ale i tym razem Chmieleńskiemu udało się wycofać. Po trzech dniach walk jego oddział stopniał z ok. pięciuset do dwustu ludzi. Dowódca walczył do końca roku. Ciężko ranny został ujęty został przez Rosjan i rozstrzelany 23 grudnia.

Zobacz także

19 VII 1864

Był jednym z najbardziej poszukiwanych przez carskie władze powstańczych kapelanów. Szukający go żołnierze przeprowadzili ponad 20 rewizji klasztoru w Lądzie,…

19 VII 1864

To była czysta formalność. Audytoriat Polowy przesłał akt oskarżenia do Sądu Polowego ledwie jeden dzień wcześniej. „Posiadając już pewne wiadomości…

17 VII 1864

Już po raz trzeci aresztują carskie władze księdza Wiktora Bajkowskiego w czasie trwania zrywu. Pierwszy raz zatrzymują go 9 listopada,…