„Urlop” wielkiego księcia. Konstanty opuszcza Warszawę

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
25 VIII 1863

Los wielkiego księcia jako namiestnika Królestwa był przesądzony. Już w lutym 1863 roku namawiano Konstantego, by złożył dymisję i opuścił Warszawę. Ostateczną decyzję car podjął zapewne po bitwie żyrzyńskiej. „Wysłany został do Warszawy admirał Ludtke z temże drażliwem poruczeniem [...]. Cały tydzień strawił na przedstawianiu wielkiemu księciu konieczności opuszczenia Warszawy i zajmowanego stanowiska, na które powołany zwykły generał, łatwiej przeprowadzi potrzebne zarządzenia i środki, za przykre dla członka rodziny cesarskiej” – pisał rosyjski dziennikarz i historyk Nikołaj Berg. Konstanty, a zwłaszcza jego żona, nie chcieli o tym słyszeć. „Wielki książę milczał, wielka księżna płakała i zamykała się w swych prywatnych apartamentach, skarżąc się przed zaufanymi, że »ich chcą zmusić do wyjazdu, ale to niemożliwe, niemożliwe, niemożliwe!«” – pisał Berg. Patową sytuację przerwał telegram cara Aleksandra, który 22 sierpnia wezwał brata do Carskiego Sioła. „W Petersburgu tymczasem Konstanty spotkał się z lodowatym przyjęciem dworaków, którzy odwracali się od carskiego brata w niełasce” – pisał prof. Stefan Kieniewicz w monografii Powstania Styczniowego. „Wywarł na mnie jak najsmutniejsze, żałosne wrażenie. Porucznik piechoty liniowej nie mógłby rozumować w sposób tak nieprzyzwoicie niedorzeczny. W takich to rękach Królestwo Polskie w takiej chwili! Nie rozumiem co się z nim stało. Bywał kiedyś rozumny i rzeczowy mimo wielu braków. W czyje wpadł ręce? Co robił przez ten czas?” – zastanawiał się w dzienniku Piotr Wałujew, minister spraw wewnętrznych. Ponieważ Konstanty uparcie odmawiał podania się do dymisji, zgodzono się, że weźmie urlop dla poratowania zdrowia. Car postanowił, że trzeba działać zdecydowanie – uznał, że powstanie ma być zdławione przy pomocy „najsurowszej dyktatury wojskowej” przed wiosną, a to z powodu wciąż realnej groźby wybuchu wojny europejskiej. Tymczasową władzę przejął obecny w Królestwie od kilku miesięcy gen. Fiodor Berg. Konstanty wrócił do Warszawy 4 września. Cztery dni później opuścił ją na zawsze.

Zobacz także

19 VII 1864

Był jednym z najbardziej poszukiwanych przez carskie władze powstańczych kapelanów. Szukający go żołnierze przeprowadzili ponad 20 rewizji klasztoru w Lądzie,…

19 VII 1864

To była czysta formalność. Audytoriat Polowy przesłał akt oskarżenia do Sądu Polowego ledwie jeden dzień wcześniej. „Posiadając już pewne wiadomości…

17 VII 1864

Już po raz trzeci aresztują carskie władze księdza Wiktora Bajkowskiego w czasie trwania zrywu. Pierwszy raz zatrzymują go 9 listopada,…