Tym razem nie udało się uciec. Śmierć dowódcy Dionizego Centkowskiego

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
22 VIII 1863

„Wiara w porządku, bez popłochu, trzymajcie się ostro!” – rzucił Dyonizy Centkowski. To były jego ostatnie słowa, chwilę później otrzymał śmiertelny postrzał w pierś. Wcześniej polegli jego adiutanci. Oddział jazdy Centkowskiego, jak pisał Stanisław Zieliński w Bitwach i potyczkach 1863–1864, „uwijający się od kilku dni na pograniczu powiatów płockiego i przasnyskiego i ciągle powiększający się”, pierwszą poważniejszą utarczkę stoczył w okolicy Drobina. Zwiadowcy donieśli, że w ich kierunku nadciągają siły rosyjskie w sile ok. siedmiuset żołnierzy. „Mając tylko 80 ludzi, Centkowski nie mógł przyjąć walki; uciekać, gdy konie kilkudniowym marszem były zmęczone, także było niełatwem, atoli zimna krew i odwaga dowódzcy wybawiła oddział z trudnego położenia” – relacjonował Zieliński. Centkowski, ostrzeliwując się, powoli zaczął się wycofywać w stronę lasu. Rosjanie obawiali się zasadzki. „Brak ten energii w działaniu nieprzyjaciela dał oddziałowi możność zyskania na czasie i wtedy właśnie, gdy moskale rozwinęli piechotę w szyku bojowym i zamierzali szturm przypuścić do lasu, powstańcy nagle zniknęli im z oczu”. Centkowski kluczył przez kilka kolejnych dni. W pobliżu wsi Mieszki natknął się na oddział sześćdziesięciu Kozaków. „Sądził, że starczy mu czasu na rozprawienie się z nimi, zanim nadciągnie piechota moskiewska. Przypuściwszy więc natychmiast atak, rozpędził kozaków, ale nie ścigał, obawiając się zasadzki piechoty”. Tym razem jednak się przeliczył, bo z boku uderzył na nich kolejny oddział carskiej jazdy. Nie było już szans na ucieczkę, więc Centkowski postanowił uderzyć. „Rozpoczął się bój zażarty; nie była to już walka regularna dwóch oddziałów, ale pojedyncze zapasy jeźdźców powstańczych z ułanami moskiewskimi. Dwa oddziały zlały się w jedną masę, każdy żołnierz walczył na swoją rękę, nie wiedząc co się z towarzyszami dzieje. Rzeź ta trwała blizko godzinę” – pisał Zieliński. Wraz z dowódcą zginęło dziewiętnastu powstańców.

Zobacz także

19 IV 1864

Po kolejnych przegranych przez oddziały powstańcze bitwach rosyjska pętla zaciskała się coraz mocniej wokół dowódcy II korpusu krakowskiego. Gen. Hauke…

18 IV 1864

Atak wojsk pruskich rozpoczął się o 2 w nocy. Dwie godziny później Prusacy rozpoczęli bombardowanie duńskich umocnionych pozycji. O 10…

17 IV 1864

„Czy organizację na Litwie rozwiązać, czy podtrzymać nadal takową?” - dramatycznie pytał „Rawicz” znany tylko pod pseudonimem członek litewskich władz…