„Świetna lubo nie zwycięzka”. Bitwa Walerego Wróblewskiego pod Małą Bukową

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie 2 min.
Autor: Łukasz Starowieyski
31 XII 1863

Odkąd Walery Wróblewski wrócił z Warszawy ze spotkania z dyktatorem Romualdem Trauguttem, jego oddział był niemal w ciągłym ruchu. Bezpośrednio dowodził ponadstuosobowym oddziałem jazdy, ale ściśle współpracował z innymi dowódcami. Rosjanie zaatakowali, gdy powstańcy stanęli obozem w Małej Bukowej. Sam Wróblewski przebywał wówczas we dworze. „Na wiadomość o zbliżaniu się dwóch oddziałów kawaleryi – pisał Stanisław Zieliński w Bitwach i potyczkach 1863–1864 – Wróblewski opuścił dwór i wycofał się ku lasowi, aby według umówionego planu, że jazda będzie atakowała nieprzyjaciela, a piechota w razie niebezpieczeństwa dzielić się będzie na drobne oddziały, ściągnąć na siebie cały napór jazdy moskiewskiej, a uchronić tym sposobem piechotę litewską”. Rosjanie dali się wyprowadzić w pole. „Dragoni, zeskoczywszy z koni, przypuścili szturm do pustego lasu, w którym spodziewali się zasadzki, poczem cały oddział moskiewski rzucił się na cofającą się jazdę powstańczą. Wróblewski zdołał wycofać się z matni i drobnemi partyami skierował się w Podlaskie” – notował Zieliński. Agaton Giller, członek władz narodowych, chwali zachowanie dowódcy: „Wróblewski stoczył świetną lubo nie zwycięzką bitwę. Konnica powstańcza ucierała się z nieprzyjacielską, złożoną z tysiąca stu koni i odznaczyła się mężnie, rąbiąc się z nieprzyjacielem na szable. Piechota Ejtmonowicza zdołała się szczęśliwe ocalić przed przeważnemi siłami, wymykając się ku Żylinowi; konnica zaś ustępując przez Hańsk i Andrzejów ku Woli Wereszczyńskiej na przestrzeni pięciomilowej walczyła nieustannie od szóstej rano do czwartej z południa. Zginęło naszych na placu ośmnastu”.

Do kolejnej potyczki doszło niedługo później pod Ossową. „Pod lasem rozwinął Wróblewski pluton Szajby i kazał mu przyjąć moskali ogniem: w pierwszej chwili konnica moskiewska trzymała się zdała, ale następnie uderzyła całą siłą w las i wszczął się bój na szable i strzały rewolwerowe w gąszczach, gdzie wśród kurzawy śnieżnej jedni zmieszali się z drugimi. Jazda powstańcza, broniąc się przeciw przewadze liczebnej konnicy moskiewskiej […] cofała się […], wszędzie ścigana i atakowana przez nieprzyjaciela”. Ostatecznie polskim oddziałom udało się wycofać z niewielkim stratami.

 

 

Zobacz także

19 VII 1864

Był jednym z najbardziej poszukiwanych przez carskie władze powstańczych kapelanów. Szukający go żołnierze przeprowadzili ponad 20 rewizji klasztoru w Lądzie,…

19 VII 1864

To była czysta formalność. Audytoriat Polowy przesłał akt oskarżenia do Sądu Polowego ledwie jeden dzień wcześniej. „Posiadając już pewne wiadomości…

17 VII 1864

Już po raz trzeci aresztują carskie władze księdza Wiktora Bajkowskiego w czasie trwania zrywu. Pierwszy raz zatrzymują go 9 listopada,…