Pożar stodoły i powstańczy weteran. Bitwa w Suchej Woli

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie 2 min.
Autor: Łukasz Starowieyski
7 II 1864

Miejscowi powiadali później, że doszło do wielkiej powstańczej tragedii. „Część powstańców, zabarykadowawszy się w zabudowaniach gospodarczych, odpierała moskali, którzy podpalali budynki (…) Według zeznań mieszkańców, w oborach miało się spalić 40 powstańców” – opisywał zeznania Stanisław Zieliński, autor „Bitew i potyczek 1863-1864”. W rzeczywistości straty oddziału majora Józefa Jagmina musiały być znaczniej mniejsze, skoro sami Rosjanie raportowali, że zginęło 5 Polaków, w tym trzech podpalonych. Partia została zaatakowana, podczas odpoczynku w Suchej Woli w obwodzie krasnostawskim. „Konie i ludzie strasznie pomęczeni spoczywali w oborach folwarku. Około godziny 10. przed południem nadjechali moskale na saniach z dragonami i ułanami” – notował Zieliński. Bronić się w zabudowaniach folwarku nie było sposobu. „Piechota powstańcza (…) postanowiła przerżnąć się i zrobiła wycieczkę z bagnetem w ręku. Moskale nie dotrzymali placu i cofnęli się, a szczupły zastęp powstańczy, połączywszy się z resztą oddziału, ruszył w głąb lasu” – pisał Zieliński. Cześć oddziału przeszła przez kordon do zaboru austriackiego. Major Jagmin pozostał w walce. Był niezwykle doświadczonym żołnierzem. Wojskowe szlify zdobywał już w powstaniu listopadowym. Walczył w korpusach gen. Dembińskiego i Ramorino, a także w partyzantce litewskiej. Powstanie zakończył w stopniu podporucznika. W czasie Rewolucji Węgierskiej, bijąc się w Legionie Wysockiego awansował na kapitana. Po klęsce zrywu przebił się do Turcji i zamieszkał w Konstantynopolu. W stopniu majora służył w polskim pułku Kozaków Sułtańskich gen. Zamoyskiego w czasie wojny krymskiej walcząc przeciw Rosji. Po zakończeniu batalii w randzie majora przeniósł się do Francji. Po wybuchu powstania starał się przebić do Polski od strony Turcji. Wziął udział w bitwie z Rumunami pod Kostangalią (patrz artykuł 15.07). Starcie zakończyło się zwycięsko, ale oddział został rozwiązany i powstańcy na własną rękę przebijali się do Królestwa. W powstaniu styczniowym Jagmin walczył do marca. Później przedostał się do Turcji. W 1877 r. jako pułkownik był organizatorem i dowódcą Legionu Polskiego (liczącego poniżej 100 osób). Poległ w bitwie pod Starą Zagorą. Miał 67 lat.

Zobacz także

12 IV 1864

Gdy aresztowano „Pana Michała” nie straciła głowy. Zebrała dokumenty oraz pieczęcie i przekazała je innym członkom powstańczych władz. „Pan Michał”…

11 IV 1864

Zapewne mógł się uratować. Wiedział o zaciskającej się pętli. Do tego rankiem 10 kwietnia carska policja zastukała do jego kamienicy.…

10 IV 1864

Jeden z najlotniejszych powstańczych dowódców, od dłuższego czasu unikający pościgu Rosjan w ręce carskich żołnierzy wpadł przypadkowo. „Wspomnę tu jeszcze…