Musztra i wylane kotły. Ewakuacja oddziału gen. Onufrego Duchińskiego

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
2 VI 1863

Bywały chwile, gdy powstańcze oddziały miały czas na odpoczynek i szkolenie. Tak było m.in. z partią gen. Onufrego Duchińskiego i płk. Bogusława Ejtminowicza, działającą w okolicach Białegostoku i Supraśla. Pod koniec kwietnia oddział został rozbity przez Rosjan pod Walilami, jego ponowna koncentracja nastąpiła w połowie maja. Początkowo w Puszczy Knyszyńskiej zebrało się ok. 200 powstańców, którzy „przeszli na błota okoliczne i w końcu mając na względzie zdrowie żołnierzy zajęli wzgórza ostępu Budziska. Pod suchym wzgórzem okrytym jodłowym lasem leżała niewielka dolina, a strzegły ją z trzech innych stron sosny i brzozy” – pisał jeden z powstańców. Oddział powiększał się z dnia na dzień – po kilkunastu dniach liczył niemal 500 osób, a dowódca codziennie urządzał ćwiczenia – według francuskiego podręcznika. „Wspólnem miejscem dla wszystkich była dolina pod krzyżem: tam od wschodu do zachodu słońca lasy odbijały echo komend, o brzasku: »Od prawego po jednemu kłusem, marsz! Formuj dwójki, marsz!«. Następnie »W prawo! Na lewo, w tył! Półobrotu w prawo! Sekcjami na prawo zachodź, marsz! W łańcuch naprzód, marsz!«” – pisał jeden z powstańców.

Carskie kolumny ruszyły w stronę insurgentów na przełomie maja i czerwca. Jak pisze Stanisław Zieliński w Bitwach i potyczkach 1864–1864, siły nieprzyjaciela liczyły 12 rot piechoty (zapewne ok. 1500 żołnierzy) oraz odpowiednią liczbę konnicy. Rankiem 2 czerwca Rosjanie urządzili zasadzkę: „Już gotowaliśmy jedzenie, gdy zagrała nieopodal trąbka moskiewska »dan signał dla grenadier!«, wylano kotły i w pochód pod Dworzyska”. Po forsownej ucieczce oddziałowi udało się odskoczyć od przeciwnika, Polacy stanęli na popas dopiero o godz. 1 w nocy. Do kolejnego starcia doszło sześć dni później. W kolejnych dniach Duchiński zagłębił się w Puszczę Białowieską, a swój oddział podzielił.

Zobacz także

1 VI 1864

„Walczyłem o niepodległość mojej Ojczyzny pod rozkazami i w oddziale pułkownika Chmieleńskiego. Dnia 1 października 1863 roku zostałem ciężko ranny…

31 V 1864

To był krótki i burzliwy mariaż. Józef Ignacy Kraszewski wspierał powstanie emigracyjnego pisma „Ojczyzna” od chwili pojawienia się pomysłu zapewne…

30 V 1864

To był równie niezwykły co nietrwały plany. „Taryba litewska ofiarowuje Jego Najjaśniejszej Wysokości Księciu Wilhelmowi V. Urach Graf w. Wirtembergia…