Dyktatorskie przymiarki. Generał Langiewicz przybywa do Goszczy

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
6 III 1863

To były dni, gdy polityka przesłoniła walkę. Wyrwawszy się z rosyjskiego okrążenia Langiewicz ze swoimi żołnierzami przybył do Goszczy, wsi leżącej ok. 20 km od Krakowa i ledwie kilka od granicy Królestwa i Austrii. „Wcaleśmy już nie mieli amunicyi, bo w ostatnich ośmiu dniach biliśmy się cztery razy, mając ze wszystkiem po 10 naboi na lufę. Wysłanie ajentów do Krakowa i do Galicyi [...] nie przyniosło żadnego skutku – pisał Langiewicz w późniejszym liście. Wnioskowałem więc ja, że transporta amunicyi są wstrzymywane z obawy przed Moskalami [...] Postanowiłem tedy stanąć tak blisko granicy austryackiej, iż by już choć największa lękliwość nie miała wymówki”. Nie tylko jednak o zaopatrzenie chodziło. „Tego dnia z Krakowa przyjechało do obozu naszego kilka osób. Mieli długa, tajemna konferencję z Langiewiczem. Z odjeżdżającymi wysłał Langiewicz Tomczyńskiego i Prendowskiego do Krakowa” – wspominał jeden z podkomendnych, Antoni Jeziorański, który w obozie otrzymał nominację generalską. Kraków aż tętnił od polityki. Zwolennicy Ludwika Mierosławskiego, wciąż formalnego dyktatora powstania, głosili, że generał lada dzień pojawi się w mieście. Po ucieczce z Królestwa 23 lutego Rząd Narodowy postawił mu ultimatum: miał wrócić na pole walki do 8 marca, by nie stracić funkcji. „Nie ulegało dla nikogo żadnej wątpliwości, że pobyt Mierosławskiego w Krakowie ma na celu opanowanie władzy, partyzanci jego głośno się odgrażali, że »Targowiczan« rozpędzą na cztery wiatry” – pisał w Dziejach 1863 r. powstaniec i historyk Walery Przyborowski. Przeciwnicy Mierosławskiego też nie próżnowali. Nie jest pewne, kiedy pojawił się pomysł mianowania na dyktatora Langiewicza. Zapewne na początku marca. „Powiedział mi Langiewicz, że mu już wpierw proponowano dyktaturę, ale przyjąć jej nie chciał” – opisywał Jeziorański swoją rozmowę z dowódcą, bo wyjeździe kolejnych wysłanników z Krakowa. Ostatecznie Langiewicz został dyktatorem 10 marca.

Zobacz także

25 III 1863

„Dnia 25. marca o godzinie w pół do dziewiątej rano opuszczaliśmy Tamizę, wjeżdżając na pełne morze” – pisał we wspomnieniach dowódca wyprawy…

24 III 1863

Ciągła ucieczka musiała się tak skończyć. Pułkownik Walenty Lewandowski, naczelnik wojskowy Podlaskiego, próbował się odgryzać Rosjanom. „Pod karczmą Zielonką, niedaleko…

23 III 1863

Na początku marca Napoleon III zaproponował Austrii sojusz, na mocy którego Polska zostałaby odbudowana pod władzą Habsburgów. Austria nie połknęła…