Bitwa w dziczy. Jedno z najbardziej krwawych starć wojny secesyjnej

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
6 V 1864

W sumie ponad 160 tys. żołnierzy, gęsty las, zaciekłe walki i pożary. To wszystko sprawiło, że "Bitwa w dziczy" - jak ją nazwano była, według części naukowców, jedną z pięciu najbardziej krwawych bitew wojny secesyjnej. Do starcia doszło w niezwykle gęstej puszczy w hrabstwie Spotsylvania w Wirginii. Licząca ponad 100 tys. żołnierzy Armia Potomaku ruszyła do ofensywy na początku maja. Wojska Północy bez przeszkód przekroczyły rzekę Rapidan. Generał Robert Lee na czele Armii Północnej Wirginii (ponad 60 tys. żołnierzy) nie przeszkadzał w przeprawie chcąc powstrzymać marsz wojsk unii właśnie w wirginijskiej „dziczy”, dzięki czemu Północ nie mogłaby wykorzystać swojej przewagi w artylerii. Twarde walki trwały dwa dni. Koszmar bitwy zwiększyły jeszcze pożary. „Nagle, ku przerażeniu żywych, zauważono ogień pełzający po ziemi, podsycany gęstymi martwymi liśćmi. Wszyscy, którzy mogli się poruszać, próbowali przedostać się za Szczupak, którego ogień nie mógł przekroczyć. Niektórych dosięgły płomienie” – pisał jeden z żołnierzy. To właśnie pożary przyczyniły się do zwiększonej liczby ofiar. „Eksplodowały wagony z amunicją, w pożodze palili się zmarli, ranni, obudzeni gorącym oddechem, w szaleńczej energii rozpaczy, z podartymi i zniekształconymi kończynami, wlekli się dalej, aby uciec przed spustoszeniami płomieni; a każdy krzak zdawał się obwieszony strzępami zakrwawionego ubrania” – relacjonował inny wojskowy. Po dwóch dniach walk, w których obie strony poniosły ciężkie straty, armie nie ponowiły ataku. Sama bitwa uznawana jest więc za nierozstrzygniętą. Gen. Grant nakazał Armii Potomaku wymarsz w kierunku południowo-wschodnim i przedarcie się pomiędzy siłami gen. Lee, a stolicą konfederatów Richmond. W dwudniowych bojach zginęło co najmniej 3600 żołnierzy obu stron, a sumaryczne straty obu armii - obejmujące także rannych i zaginionych - wyniosły ponad 28 tysięcy. Do kolejnej bitwy doszło już 8 maja pod Spotsylvanią.

Zobacz także

1 VI 1864

„Walczyłem o niepodległość mojej Ojczyzny pod rozkazami i w oddziale pułkownika Chmieleńskiego. Dnia 1 października 1863 roku zostałem ciężko ranny…

31 V 1864

To był krótki i burzliwy mariaż. Józef Ignacy Kraszewski wspierał powstanie emigracyjnego pisma „Ojczyzna” od chwili pojawienia się pomysłu zapewne…

30 V 1864

To był równie niezwykły co nietrwały plany. „Taryba litewska ofiarowuje Jego Najjaśniejszej Wysokości Księciu Wilhelmowi V. Urach Graf w. Wirtembergia…