Aresztowanie i ucieczka. Pułkownik Jan Rudowski wydostaje się z rąk kozaków

Podziel się w social media!

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: Łukasz Starowieyski
10 IV 1864

Jeden z najlotniejszych powstańczych dowódców, od dłuższego czasu unikający pościgu Rosjan w ręce carskich żołnierzy wpadł przypadkowo. „Wspomnę tu jeszcze przygodę osobistą, jaka mnie spotkała – pisał w krótkich wspomnieniach - Oto dnia 10. kwietnia otrzymałem od jenerała Bosaka rozkaz, abym przybył do Sienna i z nim się widział. Jadąc tam z trzema tylko ludźmi, zostałem napadnięty przez Kozaków we śnie, związali mnie i tylko dzięki przytomności i sile wrodzonej zdołałem się z więzów uwolnić i uciec”. Być może kozacy nie zdawali sobie sprawy kogo schwytali. Przed wybuchem zrywu Rudowski służył w armii rosyjskiej w stopniu podchorążego. Do zrywu dołączył już w pierwszych jego dniach. „3 lutego poszedłem do oddziału (Ignacego) Zawadzkiego, gdzie w bitwie dla nas zwycięskiej, byłem ranny w prawy bok” – wspominał. Następnie walczył w partii pułkownika Dionizego Czachowskiego, by później przejąć jego oddział. Jednym z największych jego dokonań była rozbrojenie rosyjskiej załogi Szydłowca w listopadzie 1863 r. Wiosną gen. Józef Hauke Bosak awansował go na pułkownika i mianował dowódcą pułku opoczyńskiego. Osobiście walczył na czele lotnego oddziału jazdy. Wiosną stoczył kilka bitew m.in. pod Suchedniowem, Opocznem, czy Wąchockiem. Ostatnią bitwę stoczył w nocy 19 marca w Biliźnie. „Pobiłem, zabierając 40 koni, kilkunastu ludzi oraz cały tabor. Zankiszow zawdzięcza tylko nocy, że sam z życiem uszedł” – pisał. Rudowski rozwiązał swój oddział 4 maja już po zakończeniu walki przez gen. Bosaka. Historyk Stanisław Zieliński wylicza w „Bitwach i potyczkach”, że Rudowski uczestniczył w 22 starciach. Po rozwiązaniu oddziału pułkownik najpierw przebił się do Galicji, a później przebywał na emigracji we Francji. Po powrocie a ziemie polskie przez kilka lat był rządcą na Pomorzu, by następnie przeprowadzić się do Lwowa. Zmarł w 1905 r. w wieku 65 lat.

 

Zobacz także

1 VI 1864

„Walczyłem o niepodległość mojej Ojczyzny pod rozkazami i w oddziale pułkownika Chmieleńskiego. Dnia 1 października 1863 roku zostałem ciężko ranny…

31 V 1864

To był krótki i burzliwy mariaż. Józef Ignacy Kraszewski wspierał powstanie emigracyjnego pisma „Ojczyzna” od chwili pojawienia się pomysłu zapewne…

30 V 1864

To był równie niezwykły co nietrwały plany. „Taryba litewska ofiarowuje Jego Najjaśniejszej Wysokości Księciu Wilhelmowi V. Urach Graf w. Wirtembergia…