Gazeta Narodowa, nr 134

Przeczytanie tego artykułu zajmie 2 min.
Autor: oprac. ŁS
22 VII 1863

Aresztowania i rewizje. Wczorajszy dzień będzie pamiętnym w dziejach Lwowa : od godziny 5. z rana do późnego wieczora c. k. policja była zajęta rewizjami i aresztowaniami. Kogo tylko, czy dla stroju, czy z twarzy uważano za obcego i podejrzewano go, iż brał lub ma zamiar wziąć udział w powstaniu polskiem aresztowano go na ulicy, na spacerze i odstawiano do policji. Przetrzęśniono hotel Hofmanna (dawniej rosyjski), gdzie aresztowano dwie osoby, i hotel Europejski, odbyto rewizje na Łyczakowskiej ulicy u pp. Olszewskiego i Ubysza, a z pomieszkania drugiego aresztowano dwóch mężczyzn, zaopatrzonych w legalne paszporta; aresztowano po poprzedniej rewizji trzech panów Wasilewskich: Tadeusza, Antoniego i Wincentego, braci zasłużonej właścicielki pensjonu panieńskiego, p. Felicji Wasilewskiej; aresztowano też powtórnie p. Tadeusza Niewiadomskiego, jako też innego pana. Aresztowano także na ulicach bardzo wielu ludzi przechodzących. Dzisiaj zaś o godzinie 4 z rana odbyła się rewizja u cukiernika tutejszego p. Hothlandera, przy której aresztowano dwóch młodych ludzi. * Pogrzeb ś.p. Kazimierza Mielęckiego Bromberger Zeitung tak opisuje: Dnia 12. b. m. około godziny 10. wieczór przywieziono do Łabiszyna wśród odgłosu dzwonów ciało zmarłego dowódzcy powstańczego Kazimierza Mielęckiego. Już przed godziną 9. niezliczone tłumy ludzi posuwały się z Łabiszyna i okolicy ku gościńcowi barcińskiemu, zkąd miał nadejść kondukt. Przed konduktem postępował liczny nadzwyczaj zastęp włościan w narodowym stroju z płonącemi pochodniami i olbrzymiemi chorągwiami. Za włościaństwem szło licznie zastąpione duchowieństwo, za duchowieństwem karawan. Trumnę niesiono na rękach. Oprócz białego krzyża nie miała ona żadnych oznak, równie też nie miała żadnego napisu. Za trumną prowadzono osiodłanego konia zmarłego. Dalej poruszała się nieprzejrzana mnogość ludu, a powozy zamykały kondukt, wolnym krokiem do kościoła katolickiego w Łabiszynie posuwający się. Dwór hr Skórzewskich leżący przy drodze był jasno oświetlony. Ludzie niosący pochodnie zatrzymali się przed kościołem i utworzyli szpaler, wzdłuż którego przeszedł cały kondukt, poczem pochodnie pogaszono. Nazajutrz pochowano ciało w grobie familijnym Mielęckich na cmentarzu łabiszyńskim.

Zobacz także

17 IX 1863

WILNO. Donosiliśmy już nieraz o znacznej liczbie zbłąkanych wracających ustawicznie z różnych miejsc z band powstańczych ze szczeremi uczuciami skruchy.…

16 IX 1863

Wracam jeszcze do wyjazdu carewicza z Warszawy. Faktem jest, że oboje, on i małżonka, mocno byli przy wyjeździe rozczuleni. Według…

15 IX 1863

Paryż, 12 Września. – Wczoraj wieczorem przedstawiały bulewary włoskie i Passage de l’Opera osobliwszy widok. Chodniki od rogu ulicy Drouet…