Dziennik Literacki, nr 29

Przeczytanie tego artykułu zajmie < 1 minutę
Autor: oprac. ŁS
12 Vi 1864

Notatki z podróży. Ze wszystkich kaplic paryskich najpiękniejszą mi się wydała w pałacu sprawiedliwości La sainte chapelle. Pałac sprawiedliwości był pierwotnem mieszkaniem królów Francji. Pomimo swej obszerności skromna to była siedziba na monarchów tak potężnych jak francuscy. Widać za owych czasów, gdzie królowie mogli być świętymi - mniej znano zbytki. W roku 1275, wracając z Palestyny Ludwik święty, wystawił te kaplicę, w trzy lata zupełnie ją ukończył. Wydatek wynosił 5.000,000 franków. Suma była ogromna na te czasy. La sainte chapelle zadziwia przepychem bogactwa sztuki; wystawiona na wzór kościoła w S. Denis, lecz chociaż jest mniejsza, bez porównania piękniejsza. Cztery gotyckie okna od góry do samego dołu kaplicy schodzą się z sobą po obu stronach, oprócz nich podobne cztery tworzą ścianę przed wielkim ołtarzem, zbudowanym w kształcie tronu pod baldachimem. Z obu stron wielkiego ołtarza wiją się schody kręte ku górze, gdzie stoi monstrancja, dwie piękne kolumny tworzą te schody. Szkła okien kaplicy, ich deseń i koloryt przepyszny; możnaby je przyrównać do bukietu z sztucznego ognia, tak kolory szkieł są błyszczące. Mury, pilastry, statuy w tej kaplicy pokryte są najdoskonalszą rzeźbą, anialią, pozłoceniem. Szczególnej są piękności apostołowie, przegradzający do siebie dwanaście okien kaplicy; każdy stoi na podwyższeniu, dochodząccm połowy wysokości ściany kaplicy, wsparty o dużą kolumnę składającą się z sześciu kolumn małych, coraz w inne strojne malowidła i herby, kapitele zdobne są w owoce i girlandy z liści, kolor emalii na dany podług natury owocu, lub liścia. Kolor purpurowy, szafirowy i biały tu panuje. (...) Będąc w kaplicy Palais de Justice korzystaliśmy z sposobności zwiedzenia sali sądów, otwartej zawsze dla cudzoziemców. Prawnicy paryscy jak Rzymianie przybrani w togi, wprowadzali sprawy; na głównej ścianie wisiał wizerunek ukrzyżowanego Chrystusa.

Zobacz także

22 VI 1864

Korespondent warszawski do Bresl Ztg pisze między innemi: Niejaki pan Hartmann, członek towarzystwa misyi angielskiej przybył tu z Niemiec, w…

21 VI 1864

Kraków, 15. czerwca. (Nieustająca agitacya) Do Jen. kor. Piszą: „Chociaż nie tyle jak w pierwszych czasach po zaprowadzeniu stanu oblężenia,…

20 VI 1864

Słynna trucizna „Curare,” która jak wiadomo za dostaniem się do krwi, natychmiastową śmierć sprawia, wewnątrz użyta, nic nie szkodzi, a…